Jak to jest z Izą?


Jak to jest z Izą?

Hej! Z tej strony Iza – czyli ta Babeczka, która bardzo chce stać się Laseczką 😉
Będę na bieżąco informować Ciebie o moich poczynaniach, wynikach, efektach, samopoczuciu itd.
Nie wiem jak Ty, ale ja 1000 razy próbowałam przejść na dietę, utrzymać się na niej, a gdy już się kończyła to z czasem (krótszym lub dłuższym) wracałam do poprzedniej wagi. Nigdy nie byłam otyła, doskwierała mi nadwaga, i zawsze to było około 5-8 kg za dużo. Nie czułam się z tym komfortowo. A problem był we mnie. Do każdej diety podchodziłam jak do czegoś jednorazowego, krótkofalowego. Czegoś co ma mi dać upragniony cel. Gdy go osiągałam byłam oczywiście przeszczęśliwa, ale przecież szczęście nie jest stacją do której przyjeżdżasz, lecz sposobem podróżowania Dlatego moja euforia znikała po jakimś czasie…
Jest pewna reguła, z którą bardzo chcę się z Tobą podzielić, ponieważ nie każdy jest jej świadom. Pomimo tego, że nadaje pewnego rodzaju porządek w naszym świecie.
Gdy matka z dzieckiem wsiada do samolotu, to przed lotem (podczas ewakuacyjnej prezentacji) stewardesa pokazuje czynności z nią związane. Tłumaczy, że MATKA najpierw podłącza tlen SOBIE SAMEJ a dopiero po tym DLA DZIECKA.
No ale zaraz, zaraz… jaka jest w tym logika? Przecież matka powinna najpierw zadbać o dziecko!
Nic bardziej mylnego Taka prosta sytuacja pokazuje nam, że nie jesteśmy w stanie pomóc innym jeśli najpierw nie zadbamy o siebie samych. Dbając o siebie dajesz najlepszy przykład najbliższym <3 Pamiętaj proszę, że TY i TYLKO TY jesteś odpowiedzialna za swoje szczęście. To Twoje wybory doprowadziły Ciebie do punktu, w którym jesteś. I tylko TY możesz zmienić swoją rzeczywistość 😉
Czym jest więc codzienne dbanie o życie, zdrowie, szczęście?
Dla mnie to zbilansowana i zdrowa dieta, sport, który sprawia mi frajdę i chwila relaksu, regeneracji.
Jeszcze ponad tydzień temu piłam 4 kawy dziennie, spałam 5 h na dobę, jadłam przypadkowe 2 posiłki dziennie i skupiałam się tylko na pracy. Kocham to co robię, ale zdrowie, czyli życie mam jedno.
Sandra Brzozowska Dietetyk zrobiła ze mną analizę składu ciała, przepisała specjalnie dla mnie wybrane suplementy diety, Fit Kaloriezadbały o mega pyszne i zdrowe jedzenie, a Lady Fitness Gdynia dba o moje endorfiny i spalanie tkanki tłuszczowej. Od wczoraj kocham poniedziałki dzięki treningowi z Żanetą „Spalanie na śniadanie” i pół godzinnej saunie <3 taki relaks od początku tygodnia!
Metamorfoza trwa dopiero 9 dzień a ja już czuję się zregenerowana, odżywiona, pełna sił i naładowana pozytywną energią.
Już teraz na starcie wielkie dzięki dla opiekującej się mną trójcy! Jestem pod wrażeniem jak wiele można zrobić w kilka dni! Nie mam zawrotów głowy, mdłości, skoków energii! 😀
Trzymam kciuki także za Ciebie i liczę na zwrotkę!
Iza